• mama, dziecko, macierzyństwo
    Blog

    can’t stop the feeling

    Rozkleiłam powieki i od razu poczułam go w nozdrzach i na podniebieniu. Uśmiechnęłam się lekko i zsunęlam stopy na ziemię, probując trafić nimi w klapki. Rozjerzałam się. W półmroku widać było jak lekko poruszają się kołdry otulające spokojne sny. Zatem one jeszcze nie wiedziały.

  • dziewczyna, łąka, słońce
    Blog

    niespiesznie 2

    W kuchni nadal mam otwarte okno, mimo iż już listopad. Silniejsze zrywy wiatru obrywają żółte liście brzozy, które uchylonym oknem wpadają do środka. Taki liść pikuje gdzieś między kucharskie książki, czasami na blat lub pod nogi, a czasem prosto do kubka z herbatą.