• Blog

    viva la vida

    Jedną stopą staję za progiem i już słyszę jak śpiewają do mnie drzewa. gik – gik, fit – fit, cik – cik przeplata się kląskanie słowika ze śpiewem jaskółki. Piski wróbla próbują wtórować wibrującemu trelowi skowronka a sroka szorstkimi okrzykami przywołuje wszystkich do porządku. Gdzieś tam na końcu gałęzi siedzi sobie szpak. Ćwierka, skrzeczy, klekoce, gwiżdże, splata swoje śpiewy z zasłyszanymi dźwiękami innych ptaków. Przedrzeźnia je, a one odpowiadają mimetycznemu skrzydlatemu. Od wczesnego rana sroki budują gniazdo na brzozie, wieczorem nowy dom  jest już gotowy. Szpak ze źdźbłem trawy w dziobie rozgląda się między gałęziami szukając odpowiedniego miejsca. Uwija się życie.