• Blog

    kwiatki, bratki

    Wiem. Tym postem narażę się wszystkim i każdemu z osobna. Narażę się, bo będzie o ogrodnictwie, a ściślej o mojej całkowitej ignorancji w tym temacie. Ja wiem, nie każdy musi mieć zdolności we wszystkim. Ale gdy pomyślę, że jestem wnuczką i córką działkowców,  że pół życia spędziłam na działce latając w dłoni z konewką i ze śpiewem na ustach: jestem sobie ogrodniczka, mam nasionek pół koszyczka… to naprawdę, myślę, że hańbię swoje drzewo genealogiczne.