• Blog

    there was a time

    M-ka żyje swoim pójściem do przedszkola. Wciąż z wielkim entuzjazmem opowiada wszystkim, że idzie do przedszkola… z tatą. Jeszcze nie bardzo rozumie, że tata ją tam tylko odprowadzi. Ale się cieszy. Ja też się cieszę, zwłaszcza teraz, gdy siedzę nad kalendarzem, próbując złożyć w jakąś sensowną całość klocki urlopów, wyjazdów, pracy wszystkich zaangażowanych w opiekę nad M-ką. A moje myśli biegną wstecz, do czasów, kiedy sama byłam przedszkolakiem. Lubiłam chodzić do przedszkola.