• Blog

    welcome to the jungle

    Na pracowniczym biurku czeka na mnie mała bombonierka i piękne podziękowania. Prezent od kolejnej stażystki, która wyfrunęła spod moich skrzydeł. I jeszcze twierdzi, że było fajnie i dużo jej nauczyłam. Znów zostałam sama z zadaniami, którymi można spokojnie obdzielić trzy osoby. Ale nie trzeba, bo przecież jestem ja: pracownik idealny.