• Bez kategorii

    apocalyptic love

    Pomiędzy pracą a ścieraniem kurzy. Między porannymi korkami, a pomidorami krojonymi na sałatkę. Pomiędzy myciem naczyń, a zebraniami. Między tymi wszystkimi punktami, które łączą się w linię prostą codzienności. Pomiędzy zdarzeniami, które w gruncie rzeczy mają taką samą formę i składają się na nasze życie, zdarzają się takie chwile, które nadają mu smaku, czynią wyjątkowym. Wszystko to, co wychodzi poza ramy prozy życia. Te chwile, o których śpiewał Riedel.Ta chwila, gdy rozbrzmiewają dźwięki muzyki, która niesie. Kiedy wiesz, że właśnie tu i teraz, spełnia się twoje największe, muzyczne marzenie. Jedno z tych, które leżało w pudełku z adnotacją: this will never happen. A jednak dzieje się. I od tego momentu…