• Bez kategorii

    in the end

    R Ó W N O W A G A Skakałam radośnie jak rodzina barona Von Trappa przy dźwiękach muzyki przez cały pierwszy nowy, niczym nieskażony tydzień, z tą naiwną nadzieją, że już właśnie tak będzie. Ale jak wiemy, idylla Von Trappów także się skończyła, gdy wojska niemieckie wkroczyły do Austrii. Nawet wtedy Julie Andrews ze śpiewem na ustach podnosiła ich na duchu, więc i ja podnosiłam samą siebie, gdy coś zatrząsnęło moim światem, ale w okolicy wtorku wpadłam w fałszywy ton. Na początku było tak pięknie, jak tego dnia, gdy zerwała się śnieżyca i w przeciągu pięciu minut cały świat pokrył się białą ciszą i zrobiło się spokojnie i bajkowo,…