• Blog

    że jestem

    Jest takie moje pisanie, którego się nie rozumie. Jest takie, które – mimo niedpowiedzeń i metafor – jest bardzo jawne i wprost, bo znasz je z autopsji. Jest takie moje pisanie, którego się nie rozumie, ale czuje którąś z komórek, która zachowała strzępek doświadczenia, powidok emocji. Bo choć introwertycznie i do szpiku o sobie, to jednak wierzę, że o każdym z nas po trochu.