• Bez kategorii

    i must have lost it on the wind

    p o w r o t y Gdy miałam 10 lat, wszystkie swoje lęki zapisywałam na fragmentach kartek wydzieranych z zeszytów w kratkę. Potem składałam te kartki w małe kwadraty i przewiązywałam muliną. Biegłam za las przy rodzinnym domu i wrzucałam je z mostu do rzeki. Woda rozmywała niebieski atrament i pochłaniała papier. Karteczki i moje lęki znikały pod taflą wody. Takie to było proste.

  • Bez kategorii

    little earthquakes

    Józef  Hałas, Notatki z pracowni Zawijam każdą z myśli na supeł, by o niej nie zapomnieć. Dlatego głowę mam poplątaną, zasupłaną i utknęłam w gąszczu zbitych pakuł nawet nie wiem czego.  W marcu, jak w garncu jest nie bez przyczyny. Są takie chwile, gdy wydaje mi się, że dzień trwa miliony godzin i nigdy się nie skończy. Dlatego w tramwajach wybieram najbardziej nasłonecznione miejsca i się w nich grzeję. I są to jedyne momenty stałości, spójności i dobra. Łapię się na tym, że każdego dnia w swojej rzeczywistości jestem przelotem.  Niesprawiedliwość jest tym wyrazem, którego nie jestem w stanie opisać żadnym znanym mi słowem. Potrafię za to poczuć je każdą…

  • Bez kategorii,  introwertzm

    into the great wide open

    Nie czułam się inna. Nikt też nie kazał mi się zmieniać, nikt nie mówił, że inne dzieci to… Szanowano moje granice, moją przestrzeń, więc rozwijałam się w poczuciu, że każdy może być takim, jakim jest. Druga strona jest też taka, że nigdy się nie wychylałam. No może tylko wtedy, gdy ktoś niesłusznie oskarżył K. o zburzenie zamku z klocków. I wtedy, gdy dwie najpopularniejsze dziewczynki w grupie dokuczały A. lub gdy nauczyciel wyrzucił Ł. z klasy, kompletnie bez sensu. I jeszcze w paru innych sprawach. Jedynie niesprawiedliwość miała (i nadal ma) tę moc, by uczynić mój głos silnym i wypchnąć mnie przed szereg. Potem świat stał się trochę większy niż…