• Blog

    this makes sense

    Lubię zapach sal sesyjnych. Wysokie sufity dekorowane  drewnianymi kasetonami, masywne, monumentalne krzesła i szerokie stoły jak z domu Guliwera. Ich nogi rzeźbione dłutem, ornamentalne oparcia jak detale architektoniczne. I to jest jakby jedyna refleksja minionego dnia.

  • Blog

    big girls don’t cry

    Na bardzo późnym papierosie patrzę w niebo wyprane z gwiazd. Nie_weselne hity, choć hity  drżą szybami w oknach. Już prawie wszystkie założyłyśmy suknie ślubne. Już prawie wszystkie urodziłyśmy dzieci. Już należymy do innych światów, gdzie otaczają nas bardziej gęste i o większej powierzchni sieci  powiązań, kontaktów.

  • Blog

    kwiatki, bratki

    Wiem. Tym postem narażę się wszystkim i każdemu z osobna. Narażę się, bo będzie o ogrodnictwie, a ściślej o mojej całkowitej ignorancji w tym temacie. Ja wiem, nie każdy musi mieć zdolności we wszystkim. Ale gdy pomyślę, że jestem wnuczką i córką działkowców,  że pół życia spędziłam na działce latając w dłoni z konewką i ze śpiewem na ustach: jestem sobie ogrodniczka, mam nasionek pół koszyczka… to naprawdę, myślę, że hańbię swoje drzewo genealogiczne.