• rzepak, mamą, macierzyństwo, m-ka, katie_lamassu, serendipity
    Blog

    sweetest devotion

    Maje bardzo łatwo jest kochać. Choćby za zapach bzu i konwalie. Cieplejsze słońce i wydarzenia kulturalne. Za światło, które wypełnia większość dnia i powietrze, które po deszczu jest nieco lżejsze. Za to, że stopy nie marzną już tak bardzo i czasem budzę się w dzień cieńszej sukienki. Ale najbardziej miłuję za ten majowy dzień, który zaczął się równo o północy, choć oficjalne dokumenty kłamią na ten temat.  (Mam w końcu tę siłę i aurę, które wskazówki zegarów, gesty nieznajomych i sztywną papierologię przechwytują na moją stronę). Dzień, w którym po raz pierwszy zostałam mamą.

  • cień, miłość, para
    Blog

    karmelove

    Ulubiona herbata w kubku stawianym bez słowa po prawej stronie skoro świt i w późną noc. Lub herbata w ulubionym_nie_przeze_mnie kubku stawiana bez słowa po prawej stronie. Książki, które pojawiają się jak niezapowiedziani goście, o których myślało się czule. Ptasie mleczko bez wyrzutów, że zniknęło w mgnieniu oka.

  • stopy, łąka, introwertycy
    Blog

    tak proste to jest

    Niektórzy introwertycy mają tę przypadłość, że potrafią wybuchnąć płaczem bez powodu. Nadmiar bodźców, które odbierają i chłoną przez swoją cienką powłokę, jest tak silny, że nie potrafią dać im ujścia w inny sposób. A wiemy, że nadmiar zawsze wykipi, jak woda pod pokrywką. (Tak, czasem zdarza mi się zalać łzami również z nadmiaru szczęścia i radości).